Powiedzmy, że dla normalnego człowieka czas ten oznacza słodką podróż po krainie Morfeusza. Kierując się zasadami logiki, pojęcie "normalny człowiek" nie odnosi się w takiej sytuacji do studenta prawa, który o tej godzinie zakuwa do jutrzejszego...no, właściwie dzisiejszego egzaminu z prawa konstytucyjnego...
Dla tych, co się zastanawiają - mówię o sobie
Na chwilę obecną noszę w sobie dwa redbule (zabrzmiało niemal jakbym była w ciąży), a na dalszą egzystencję tej nocy przewiduję jeszcze ze dwie kawki bez mleka (i bynajmniej chodzi mi tu o te cholerne ptaszyska, które regularnie w zimie i późną jesienią kupają mi na parapet!).
Prawo konstytucyjne to podobno najcięższy egzamin na drugim roku prawa na UW, prawdopodobnie dlatego, że zakres materiału jest stosunkowo duży (podręcznik + konstytucja + ustawy) a forma egzaminu jest dość nieprzyjemna, mimo że pisemna (rzadkość na tym kierunku). Trudny test wielokrotnego wyboru w części pierwszej; pytania otwarte opisowe w części drugiej oraz dwa kazusy (zagadki prawne) w cz. trzeciej, za które w wypadku błędnej odpowiedzi można otrzymać punkty ujemne. Cała ta triada upokorzenia, męki i skrajnego umysłowego poniewierania wyrywa z życia człowieka niewinne 60 minut, podczas gdy na całe przygotowanie do tej istnej batalii należałoby poświęcić co najmniej 14 dni ciężkiej, mozolnej i nieprzerywanej pracy (warunek terminowy nie do zrealizowania, gdyż zajęcia na uniwersytecie zakończyły się dopiero w ostatni piątek).
Nawet jak na swój marny stan wiedzy jestem wyjątkowo spokojna. Pozostaje mi wierzyć, że zdążę powtórzyć wszystkie zagadnienia zanim wybije apokaliptyczna godzina 9:00 i sala A2 w Collegium Iuridicullum II stanie przede mną obnażona niczym gilotyna przed skazanym na stracenie.
Panie profesorze Z., studenci proszą o litość!










--
Call me Borshoock !!!
If you're not with me then you're my enemy !!!
--
Don't worry...be idiot!
--
He that falls into sin is a man; that grieves at it, is a saint; that boasts of it, is a devil
--
Sorry about my english.
--
~Reality was invented by people without imagination~
--
Koga - Master of Poison, Master of Potion _^_
Chase Young - Prince of Darkness and the best black character _*_
What I should choose?
- Mam takie samo prawo grasowania po tej szkole jak ty!
- No to grasuj mi stąd.
--
Don't worry...be idiot!
Previous Page123Next Page